Deficyt natury

Richard Louv w swojej książce Ostatnie dziecko lasu ukuł pojęcie „Deficyt natury”. Książka szybko stała się lekturą dla nauczycieli i pedagogów. Dla mnie jest wspomnieniem o tym, czym kiedyś było dzieciństwo, taki „slow down” pod kamieniem, na drzewie, z patykiem i mrówką.

W książce znajdziemy m.in. wzmiankę o Howardzie Gardnerze, znanym z „inteligencji wielorakiej”.

Howard Gardner sformułował swoją słynną teorię inteligencji wielorakiej już w 1983 roku. Gardner przekonywał, że tradycyjne pojęcie inteligencji oparte na testach IQ jest zbyt ograniczone, proponując w zamian 7 rodzajów inteligencji, które miałyby objąć szerokie spektrum potencjału intelektualnego u dzieci i dorosłych. Zaliczył do nich: inteligencje językową (sprawność językową), inteligencję logiczno-matematyczną ( sprawność w liczeniu i dowodzeniu logicznym), inteligencję przestrzenną (dobra analiza obrazu), inteligencję cielesno-kinestetyczną (sprawność fizyczna), inteligencję muzyczną (sprawność muzyczną), inteligencję interpersonalną (znajomość samego siebie). Później dodał także ósmy rodzaj: inteligencję przyrodniczą (wrażliwość na przyrodę). Jako jej przykłady możemy podać Karola Darwina, Johna Muira i Rachel Carson. Grandę tłumaczył:

U podłoża inteligencji przyrodniczej leży ludzka zdolność do rozpoznawania roślin, zwierząt i innych elementów środowiska naturalnego, takich jak chmury czy skały. Wszyscy to potrafimy: niektóre dzieci (specjaliści od dinozaurów), a także wielu dorosłych (leśnicy, botanicy, anatomowie) osiągają w tym wyjątkową sprawność. Chociaż ta zdolność wyewoluowała niewątpliwie w celu lepszego radzenia sobie z elementami przyrody, obawiam się, że obecnie jest stosowana glinie w świecie wytworów ludzkich rąk. Świetnie radzimy sobie z rozróżnianiem na przykład marek samochodów, tenisówek i biżuterii, ponieważ nasi przodkowie musieli być w stanie rozpoznać drapieżne zwierzęta, jadowite węże i jadalne grzyby.

Howard Gardner

Monumentalne badania Gardnera, tak istotne dla rozwoju publicznej i prywatnej edukacji, przy pomocy najnowszej neurofizjologii próbowały wykazać obszary mózgu odpowiedzialne za poszczególne typy inteligencji… Niestety nie udało mu się jednak dokładnie określić obszaru mózgu związanego z inteligencją przyrodniczą. – Richard Louv, Ostatnie dziecko lasu…, 2014

Kiedy byłam dzieckiem podwórko było powszechnie uznawaną normą. Tam toczyło się życie. Tam doświadczałam pierwszych sukcesów i porażek. Byłam łąką i drzewami za blokiem. Betonowe blokowisko miało jeszcze spore kwadraty przestrzeni podzielone na pola rzepaku i działki ze starymi jabłoniami. Za górką było pastwisko ze wszystkimi polnymi kwiatami, na którym pasły się baranki w tym jeden czarny. Każdy z nas miał psa lub kota. Chłodziliśmy się w cieniu drzew… lub wspinaliśmy się na nie. Każdy liść był wyjątkowy…

Odróżnialiśmy robaki, które wgryzały nam się w skórę i zioła kojące ich jad.

Teraz beton zarósł całe miasto. Nie każdemu to przeszkadza. W końcu koła nie zapadają się w błocie.

Teraz, dzisiaj mam uczucie ciągłego braku przestrzeni. Braku słońca na twarzy. Braku lasu. Wody i wakacji. Jestem wielofunkcyjną matką od biegunek, zmian nastrojów, organizacji pracy w 15. minutowych przedziałach między praniem, prasowaniem, gotowaniem i publikowaniem. Chcę wolności – mam kołowrotek z chomikowej klatki.

Jak uciec, wyrwać się, móc przestać kiedy zawsze zwycięża pracoholizm i niedosyt?

Nie mam recepty. Mam braki.

Uczę się w przerwach wizualizować w umyśle mój ulubiony staw i ptaki… i ciszę. Las i mokradła za wodą. Spokój drzew i saren. Czasem wychodzi całkiem dobrze ale…

Brakuje gorąca. Palącej skóry. Brakuje podróży w przepoconym aucie. Kłótni o drogę. Wymiotów na postojach. Zapomnianych szczoteczek do zębów i kąpielówek. Zacinającej mapy Google i kolejek na granicach i bramkach… Drapieżnych ptaków zastygających na płotach w ciągłym zdziwieniu „gdzie tak gonisz kretynie”. Bagien, splątanych krzewów przy bagnach, skał i gór… niebieskich oceanów i czerwonych zachodów przy palmach. Deszczowych gór Bośni, uśmiechniętych sprzedawców oliwy w Chorwacji i tego uczucia, że teraz wszystko możesz, wszystko jest możliwe… Wszystko się uda, możesz jechać gdzie chcesz… Krótkie przebłyski optymistycznych taśm błękitu i żółtego. Chcę wreszcie wyjechać!

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Błotniak stawowy The western marsh harrier (Circus aeruginosus)

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Ptaki w mieście

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Czujna czapla

Czapla przeniosła się z Parku Centralnego nad zalew tworząc przylądek nadziei dla wszystkich wodnych stworzeń oraz ich obserwatorów. Są też kolorowe kaczki… ale dzisiaj nie mam czasu o tym opowiadać. Pozdrawiam, odpoczywajcie. Jest piątunio i nareszcie wyszło słońce!

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Modraszka Blue Tit Bird

„Modraszka zwyczajna, (Cyanistes caeruleus) modraszka, sikora modra – gatunek niewielkiego, osiadłego ptaka z rodziny sikor, zamieszkującego w zależności od podgatunku całą Europę z wyjątkiem północnej Skandynawii i północnej Rosji, a także część zachodniej Azji”(wikipedia.org).

Natomiast niezwyczajność modraszki polega na budowaniu gniazd w miejscach zupełnie nieoczywistych. Widziałam je w otworach metalowych bramek, rurkach poręczy miejskich schodów, wąskich rynnach działkowych domków oraz w słupkach płotów ogrodzeniowych.

„Podstawę gniazd sikorek stanowi duża ilość mchu. Bogatki taki mszysty fundament wyścielają włosami, sierścią i (czasami) sztucznymi włóknami. Wystrój gniazda u modraszek składa się z reguły z suchej trawy i piór innych ptaków. Mogłoby się wydawać, że to dość proste i standardowe materiały. Nasze Gotlandzkie sikory czasami jednak lubią zaszaleć. Szczególny talent dekoratorski wykazują modraszki, które często do swoich gniazd dodają zielone rośliny, najczęściej aromatyczne. Jeśli niedaleko od gniazda jest ziołowy ogródek – możemy być pewni, że gniazda pobliskich modraszek będą pełne bazylii, lawendy, macierzanki albo mięty. Najprawdopodobniej sikorki robią to by odstraszyć od gniazda pasożyty takie jak komary czy pchły. Przyznacie, że to zaskakująco bliskie naszym ludzkim zwyczajom„. (źródło: nauka.uj.edu.pl).

Koziołek

Z koziołkami widzę się od początku wiosny do późnej jesieni. Zgodnie z rytmem moich wyjazdów do Sieniawki.

Wczesną wiosną odłączają się od stada. Błąkają się leniwie w zaciszu budzących się gęstych krzewów przy potoku. Często ignorują moją obecność. Wtedy mogę podejść bliżej i ukradkiem spojrzeć w ich dzikie oczy. Dostrajam się do ich rytmu. Chłonę spokój z ich zielonej czasoprzestrzeni. Czuję zapach pierwiosnków i młodej mięty. Czas zwalnia. Klatka po klatce wydłuża się oddech. Spotkanie przyjemnie się wydłuża. Czujemy swoją obecność. Nie przerywamy sobie. Myśli uwalniają się z ciasnej klatki. Zaczynają płynąć swobodnym nurtem jak ten mały potok pod moimi stopami. Zapach sierści i odgłos racic zapadających się w błotnej masie wyostrza mój przytępiony miastem słuch. Telefon milczy. Betony za mną nie płaczą. Las mnie znowu przytulił.

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Rzekoterapia

Lany poniedziałek obudził mnie za wcześnie. Świt był na tyle obiecujący, że wygonił mnie na zewnątrz. Po rytmicznym marszu trafiłam znowu nad moją rzekę.

Ostatnio to właśnie rzeka w stała się miejscem spokoju na tyle skutecznym, że moje wycieczki kończą się właśnie tu, przy jej prawym brzegu. Wiosenny nurt brązowo-niebieskiej wody przyspiesza zgodnie ze spływami potoków ale najważniejsze, że jest czysta jak szkło i nie zmętnienie dopóki nie zrobi się naprawdę gorąco.

Dzisiaj jest rządzą tu ptaki. Jest głośno od ich treli i kwakania kaczek krzyżówek. Kremowa, zeszłoroczna trzcina zaczyna przeplatać się z młodymi soczysto zielonymi pędami. Jeszcze niedawno na ich miotłach siadały zimorodki, teraz ich miejsce zajęły niebiesko-żółte modraszki. Sroki siadają na wierzchołkach drzew tuż nad głowami wędkarzy siedzących na tych małych śmiesznych taborecikach powlekanych materiałem.

Jest cisza, jest szum, jest ta miękka, nienachalną energia dzięki której możesz iść bez końca nie męcząc mięśni. Spacer jak we śnie w kolorze kwitnących krzewów fuksji i dzikich drzewek wiśni. Jest dobrze. Mój roztrajkotany świątecznymi rozmowami umysł osiągnął harmonię tyle, że żołądek dalej boli od nadmiaru jedzenia i wina. Święta zwykle krzyżują moje dietetyczne plany. A spotkania redukują mi umysł do bezmyślnego wyrzucania myśli na każdy temat jak z niewidzialnego wulkanu. Dobrze, że już po nich. Dzisiaj wracam do fabrycznej normy kontrolowanego przepływu informacji i wyuczonej sekwencji dnia bez niespodzianek i telefonów.

Rzeka to żywa materia, kosmos zależności wodnych istot. Spacery zgodne z jej nurtem synchronizują krok i myśli. Przy odrobinie wysiłku i spokojnym oddechu można włączyć sobie darmowy reset. I zwyczajnie odpłynąć.

Jednak kiedy ten odżywczy moment u mnie następuje zaraz włącza mi się tryb zadaniowy rozwijając listę zaległych czynności do wykonania na już. Zwalczam i jego odwracając uwagę umysłu na głośne stukanie dzięcioła. Wdech-wydech. Trzeba się ratować. Myśli-mrówki na moment znikają, odchodzą… Przez parę godzin pójdą za kimś innym na drugą stronę rzeki. Został zapach mokrej trawy, mruczenie wody i słońce na twarzy. Czysta, dobra energia.

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Góry Sowie

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Wawrzynek wilczełyko Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum L.)

Wawrzynek wilczełyko Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum L.)

Rodzina: Wawrzynkowate (Thymelaeaceae).
Pokrój: krzew 
Wysokość: od 0,3 do 1 m.
Kwitnienie: od lutego do kwietnia, przed rozwinięciem się liści.
Kwiaty: różowe, rzadko białe, pachnące; ułożone po trzy w bliznach po ubiegłorocznych liściach; zapylane przez owady.
Owoce: czerwone, soczyste pestkowce; rozsiewane przez ptaki.
Liście: ułożone na łodydze skrętolegle lancetowate, o gładkich brzegach i zaostrzonym czubku, gęsto skupione na szczycie gałązki; po roztarciu wydają nieprzyjemną woń.
Siedlisko: występuje w lasach liściastych i mieszanych na terenie całego kraju; rośnie dobrze na glebach wapiennych.
Warto wiedzieć: roślina objęta ścisłą ochroną.
Ciekawostka: wawrzynek w całości jest rośliną śmiertelnie trującą (lasy.gov.pl).

Pokrój słabo rozgałęziony krzew. Łodyga łodyga zdrewniała, osiąga 0,3 do 1 m (do 1,5, rzadziej 2 m) wysokości, o szarobrązowej korze. Gałązki początkowo omszone, gdy starsze nagie. Kora pomarszczona, ciemna i lekko lśniąca. Liście ulistnienie skrętoległe. Liście całobrzegie, zaostrzone, osadzone na krótkim ogonku, od spodu sinawe, długości 4-8 cm, szerokości do 2 cm, gęsto skupione na szczytach gałązek. Opadające na zimę. Kształt liści lancetowaty do klinowatolancetowatego. Po roztarciu nieprzyjemnie pachną. Kwiaty kwiaty różowe, rzadko białe, wonne, niepozorne, czterokrotne, obupłciowe, po trzy w bliznach po ubiegłorocznych liściach, o średnicy 1-1,5 cm. Rurka okwiatu jedwabiście owłosiona, długości 5-10 mm. Słupek dwuznamionowy, osiem pręcików. Roślina miododajna, nektar wydzielany jest przez miodniki znajdujące się przy nasadzie słupka. Owoce soczyste pestkowce, w dojrzałym stanie intensywnie czerwone, o średnicy 8 mm, w skupieniach po trzy – jak wcześniej kwiaty.

Biologia i występowanie

Występuje w całej Europie, w zachodniej Syberii, na Ałtaju i Kaukazie, a także w Azji Mniejszej. W Polsce rośnie na całym terytorium, ale jest rośliną rzadką. Dość często występuje w południowej, wschodniej i północno-wschodniej części kraju. Na pozostałym obszarze spotykany rzadziej i na rozproszonych stanowiskach. W górach polskich najwyżej położone stanowisko podawane jest z Tatr Wysokich z Miedzianego. Gatunek został introdukowany w Ameryce Północnej. W USA uznano go za roślinę inwazyjną. Kwitnie przed wypuszczeniem liści, na przedwiośniu, od lutego do kwietnia, najczęściej w marcu i na początku kwietnia. Kwiaty zapylane przez owady o długich narządach gębowych. Nasiona rozsiewane przez ptaki (ornitochoria).

Występuje w cienistych lasach liściastych i mieszanych oraz zaroślach w całej Polsce (także w lasach regla dolnego i górnego oraz w kosówce). Preferuje gleby świeże i zasadowe, szczególnie wapienie. Rośnie na niżu i w górach. Nanofanerofit. W klasyfikacji zbiorowisk roślinnych gatunek charakterystyczny dla rzędu (O.) Fagetalia.

Znaczenie dla zwierząt

Owoce zjada 10 gatunków ptaków, m.in. dzwoniec zwyczajny, jarząbek zwyczajny, grubodziób zwyczajny, piegża. Bogate w nektar kwiaty dostarczają wczesną wiosną pokarmu pszczołom i motylom dziennym.

Własności trujące

Cała roślina jest bardzo silnie trująca. Zjedzenie 10-12 dojrzałych owoców może spowodować śmierć dorosłego człowieka, dla dziecka nawet 1-2 owoce mogą być śmiertelne. Owoce i liście zawierają trujące diterpenoidy dafninę i mezereinę. Ma słodko-cierpki smak. Pierwszymi objawami zatrucia jest pieczenie i drętwienie ust, puchnięcie warg, krtani i twarzy, ślinotok, chrypka oraz trudności w połykaniu. Potem pojawiają się silne bóle brzucha i głowy, odurzenie, skurcze, wymioty i krwawe biegunki. Śmierć występuje wskutek zatrzymania krążenia (zapaść). Roślina działa szkodliwie również na skórę i błony śluzowe; już sam kontakt z nią, bez doustnego spożycia, może powodować zaczerwienienie i obrzęki oraz pojawienie się pęcherzy na skórze (atlas.roslin.pl).

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Tajemnicze stare domy

Kiedy kończy się męczący piątek planujemy sobotę, czasem nawet niedzielę. Muszę iść na długą wędrówkę lub wejść na górę. Marzy mi się poranna mgła i cisza. Wiosenne grzyby wystające ze spróchniałych gałęzi i mchy na starych gałęziach. Zapach starego lasu. To jest to czego właśnie pragnę.

Szliśmy stromym podejściem na Sowę. Wilgotne powietrze stało w miejscu. Resztki śniegu chrupały pod stopami. Kamienista ścieżka wiła się w niewygodnym korycie. Odgłosy małych ptaków rozbijały resztki ciszy tuż przed nalotem turystów. Śnieg jakby rósł z kolejnym krokiem i drażnił swoją obecnością w blasku słońca. Skręcamy przy dziwnej karczmie w miejscu gdzie krzyżują się szlaki* czarny, żółty i chyba czerwony. Jakiś turysta przeszedł obok nas z kijkami i w krótkich spodenkach wywołując u nas znaczące spojrzenia. Wiosna. A my dalej w puchowych kurtkach.

Skręcamy nie tam gdzie trzeba. Na szczyt nie damy rady przed obiadem. Znów kamienie i brudny śnieg. Stare drzewa stoją pewnie choć w nie wszystkich ruszą soki. Stare domy z desek wyłoniły się jak widma. Powyginane jakby ktoś je formował kopniakami. Szare deski nie wytrzymały próby czasu ale jakaś wewnętrzna siła trzymała je dalej w jednej bryle. Wklęśnięty dach służył jako ogród dla mchów i porostów.

Energia przeszłości.

Takie domy niosą w sobie tajemnice. Mają duszę przepełnioną niepokojem. Jakieś życie się toczyło, wdrapywało, zmagało i kończyło. Oglądam ściany i dach łapiąc z trudem równowagę na pochyłym terenie. Nie ma szans spojrzeć poza zaślepione okna. Może i dobrze. Dlaczego wcześniej ich nie widziałam?

Robię zdjęcia. Coś mi przeszkadza. Jakaś niewygodna myśl, która ciągle dręczy spokojny umysł. Uczucie tajemniczości i umiarkowanego lęku. Coś tu jest. Coś drzemie. Ale nie śpi. Muszę tu wrócić gdy już trawa będzie zielona…

szlaki* – Wracając do szlaków. Sprawa kolorów nie jest taka, jak się wszystkim wydaje. Wcześniej szlak „czarny” kojarzył mi się z najbardziej ze stromym, trudnym – nic bardziej mylnego, poniżej cytuję nasz wędrowny research:

Czy kolory szlaków mają znaczenie?

„Szlaki turystyczne kolory” to zagadnienie budzące wiele kontrowersji. Czy faktycznie czarny szlak jest najtrudniejszy? Odpowiedź zależy od tego, na czym się poruszasz. W przypadku szlaków narciarskich rzeczywiście czarną barwą oznacza się te najtrudniejsze trasy, przeznaczone dla najbardziej doświadczonych narciarzy. W przypadku szlaków pieszych zasada „czarny = najtrudniejszy” już się nie sprawdza.

Nieprawdziwe byłoby jednak stwierdzenie, że kolory tras górskich nie mają żadnego znaczenia. Odpowiedź na pytanie: „kolory szlaków co oznaczają” przedstawia poniższa lista:

  • Czerwony – ten kolor jest przeznaczony dla głównego szlaku w danym paśmie. Zarówno Główny Szlak Beskidzki, jak i Główny Szlak Sudecki, są oznaczone tą barwą. Na czerwonym szlaku możesz spodziewać się atrakcyjnych krajobrazów, a także niestety dość dużego zagęszczenia ludzi, zwłaszcza jeśli wybierzesz się na wycieczkę w wiosenny czy letni weekend.
  • Niebieski – ten kolor oznacza zazwyczaj drugi pod względem ważności szlak w danej okolicy. Niekiedy jest bardzo długi, tak jak np. niebieski szlak Rzeszów – Grybów.
  • Zielony – tym kolorem często oznacza się widokowe trasy lub takie, które prowadzą do charakterystycznych punktów. Jeśli więc zależy ci na dokładnym poznaniu okolicy, posprawdzaj zielone szlaki.
  • Żółty – zazwyczaj tą barwą oznacza się krótki szlak łącznikowy.
  • Czarny – tym osławionym kolorem oznacza się często szlaki łączące różne trasy lub takie z najkrótszym dojściem do danego punktu.

Wyjaśniając do końca kwestię „oznaczenia szlaków górskich kolory” warto oczywiście zaznaczyć, że istnieją takie miejsca, gdzie dwa lub więcej szlaków idzie wspólnie przez jakiś czas. Według instrukcji przygotowanej przez PTTK taki odcinek nie powinien być jednak dłuższy niż 3 km… […] źródło: skalnik.pl

#art #astrologia #birds #celtowie #cień #creative-writing #duchowość #dusza #emocje #energia #ezoteryka #filozofia #fizyka #forest #grzyby #inspiracje #intencja #intuicja #Kingfisherprzykawie #kreatywność #książka #księżyc #kwantowa #magia #mushrooms #natura #nature #nauka #okultyzm #pełnia #pisanie #pole #psychologia #ptaki #rytuały #rzeczywistość #sny #spokój #symbole #twórczość #umysł #warsztat #wild #zima #świadomość

Strona o magii natury, sztuce życia w zgodzie z rytmem świata Fotografia Pisanie Magia Spokój Poezja Wild Inspiracje Intuicja Kreatywność Zmysły