Rośliny ruderalne

Wyrastają ze szczelin chodników, z betonowych rozpadlin, krawężnikowych rozstępów. Z dachów niezamieszkałych domów. Z żwirowych pagórków pozostawionych na niedokończonych budowach. Murkach po których już nie chodzą dzieci. Mienią się błękitami cykorii na przydrożach i żółcieniami mniszków na starych parkingach. Zieloną gąbczastą materią mchów rozpychają spojenia kostek brukowych. Wszędzie są. Istnieją. Zamieszkują. Bytują. Żyją wbrew wszystkim prawom natury. Zasiedlają betonowe osiedla tlą się w zapomnianych ruderach i ruinach.

„Rośliny ruderalne”. Są z nami od zawsze. Przychodzą nieproszone i żyją w naszych miastach. Jak nieposkromione fale dzikiej namiętności. Nawet rozlewając z uporem maniaka VALDORy, FLEXy czy inne herbicydy na tory i boiska, nie powstrzymamy tej siły. Tego uporu. One zawsze zostaną. Zawsze odrosną. Zawsze się ujawnią w niespodziewany sposób w nieoczekiwanym styku dwóch płaszczyzn. Są silne i uparte. Niezwyciężone. Na przekór wszystkiemu będą żyć.

Rośliny ruderalne

Roślinność ruderalna to rośliny, które rosną na terenach opuszczonych lub zdegradowanych przez działalność człowieka, takich jak nieużytki, skraje dróg, tereny po pożarach itp. Gatunki ruderalne często są szybko rozwijającymi się roślinami, które łatwo kolonizują nowe środowiska. Przykłady gatunków ruderalnych to mniszek lekarski, komosa biała, szczaw polny czy nawłoć pospolita. Ich zdolność do rozmnażania się i szybkiego wzrostu sprawia, że są często spotykane w obszarach miejskich i przemysłowych.

2 myśli w temacie “Rośliny ruderalne”

Dodaj odpowiedź do Sylwia Merchut (Iwan) Anuluj pisanie odpowiedzi