Archiwa tagu: #zachwyt

Lekcje zachwytu. Dlaczego piękno świata jest pierwszą szkołą filozofii

Lekcje zachwytu: czego natura uczy nas o sensie życia? Filozofia Emersona i spacer w lesie

„Lekcje zachwytu” mają głębokie korzenie filozoficzne

1. Starożytna filozofia

Już Arystoteles i Platon twierdzili, że zachwyt i zdumienie są początkiem filozofii. (Wikipedia)

Innymi słowy:
człowiek zaczyna myśleć dopiero wtedy, gdy coś go zadziwi.

2. Emerson i transcendentalizm

W XIX wieku Ralph Waldo Emerson napisał esej „Nature”, który stał się fundamentem filozofii transcendentalizmu. (Wikipedia)

Twierdził on, że:

  • natura jest żywą księgą filozofii
  • piękno świata uczy człowieka pokory
  • spacer w lesie może być doświadczeniem metafizycznym

Emerson uważał, że natura daje człowiekowi cztery lekcje:
użyteczności, piękna, języka i poznania świata. (Wikipedia)

3. Współczesna nauka o zachwycie

Dziś emocję zachwytu bada psychologia.

Psycholog Dacher Keltner od ponad 15 lat bada emocję awe – zachwytu wobec czegoś ogromnego lub pięknego. (Wikipedia)

Badania pokazują, że zachwyt:

  • zmniejsza koncentrację na własnym ego
  • zwiększa empatię i poczucie wspólnoty
  • daje poczucie sensu życia. (Wikipedia)

Dlaczego piękno świata jest pierwszą szkołą filozofii

Czasem najważniejsze lekcje nie odbywają się w szkołach ani uniwersytetach.

Nie mają podręczników.
Nie mają programu nauczania.

Zaczynają się od czegoś znacznie prostszego.

Od chwili, w której człowiek zatrzymuje się w lesie i nagle dostrzega świat.

Światło przechodzące przez liście.
Zapach mokrej ziemi po deszczu.
Ciszę, która nie jest pustką, lecz przestrzenią pełną życia.

To właśnie w takich momentach pojawia się uczucie, które filozofowie nazywają zachwytem.

(Znajdź mnie na: https://www.shutterstock.com/pl/g/Sylwia+Iwan?rid=282605209)

Pierwsza emocja filozofii

Starożytni Grecy twierdzili, że filozofia zaczęła się od zdziwienia.

Kiedy człowiek po raz pierwszy spojrzał na gwiazdy i zapytał:

dlaczego istnieje coś zamiast niczego?

Zdziwienie było pierwszym krokiem do wiedzy.

Bez zdumienia nie byłoby pytań.
Bez pytań nie byłoby nauki.

Emerson i lekcja lasu

W XIX wieku amerykański filozof Ralph Waldo Emerson pisał, że natura jest największym nauczycielem człowieka.

Nie dlatego, że daje nam drewno, wodę i pożywienie.

Ale dlatego, że daje nam doświadczenie piękna.

Spacer w lesie może stać się filozofią.

Wystarczy na chwilę przestać analizować świat i pozwolić sobie go zobaczyć.

Emerson uważał, że natura uczy człowieka czterech rzeczy:

  • użyteczności
  • piękna
  • języka
  • dyscypliny poznania.

Piękno było dla niego najważniejsze.

Bo zachwyt nad światem otwiera człowieka na coś większego niż jego własne życie.

Współczesna nauka potwierdza intuicję filozofów

Dziś psychologowie badają emocję zachwytu i odkrywają coś niezwykłego.

Kiedy człowiek doświadcza zachwytu:

  • jego poczucie ego maleje
  • rośnie poczucie wspólnoty z innymi ludźmi
  • pojawia się głębokie poczucie sensu.

Zachwyt sprawia, że człowiek przestaje być centrum świata.

I właśnie dlatego jest tak ważny.

Dlaczego współczesny świat traci zdolność zachwytu

Największym problemem naszej epoki nie jest brak informacji.

Jest nim brak zdumienia.

Człowiek widzi tysiące obrazów dziennie:

ekrany, reklamy, wiadomości, powiadomienia.

Ale rzadko widzi świat.

Tymczasem zachwyt wymaga czegoś bardzo prostego:

czasu.

Czasu, by spojrzeć na niebo.
Czasu, by usłyszeć wiatr.
Czasu, by zauważyć, że świat jest większy niż nasze problemy.

Lekcje zachwytu

Możliwe, że najważniejszą edukacją człowieka są właśnie lekcje zachwytu.

Nie uczą faktów.

Uczą czegoś znacznie trudniejszego:

jak być obecnym w świecie.

Człowiek, który potrafi się zachwycić:

  • rzadziej popada w cynizm
  • rzadziej traci sens życia
  • częściej widzi piękno tam, gdzie inni widzą tylko rutynę.

Filozofia zaczyna się w ciszy

Możliwe, że najważniejsze pytania filozoficzne rodzą się nie w bibliotekach.

Rodzą się w miejscach, gdzie człowiek nagle czuje się mały wobec ogromu świata.

Na górskim szczycie.
Nad oceanem.
Albo po prostu podczas spaceru w lesie.

W takich chwilach pojawia się uczucie, które jest jednocześnie pokorą i radością.

To właśnie ono jest początkiem filozofii.

Zachwyt.

Zachwyt

Rośliny od dziecka mnie zachwycały. Drzewa, pnącza, kwiaty. Bezmiar kształtów, faktur i kolorów. Wypełniacze nudnych przestrzeni w miastach, na płotach, na murach. Podziw jaki we mnie wzbudzały był hipnotyzujący. Teraz to wiem, chociaż wcześniej nie rozumiałam siebie tak dobrze jak teraz.

Będąc dzieckiem niewiele się wie o swoim zachwycie. Działamy instynktownie. Chłoniemy zjawiska. Obrazy. Podziwiamy rzeczy warte naszej uwagi nawet gdy wyrastają w szczelinach chodnika. Później chcemy dorównać fałszywym zachwytom innym. Sztucznej symetrii przystrzyżonych żywopłotów, które każą nam podobać się na rozkaz. Bo wszystkim się podoba. Jest szlachetne i od lat zasługuje na uwagę. jest szlachetne jak róże. Nie lubię róż są nudne.

Gdy wyjeżdżam szukam roślin. Zawsze są ukryte w wewnętrznych dziedzińcach lub w ogródkach pojedynczych melancholików, którzy wiedzą co jest piękne, a co sztuczne. Są i tacy, którzy instynktownie poddają się pięknu i bez zakrojonych na szeroką skalę planów siewów według kwitnienia wstawiają gotowe duże rośliny w swoją przestrzeń – bo chcą.

Mury, kamienie, skały i zieleń. Bez względu na miejsce i czas są zachwycające. każdy ma swój zachwyt.

Pielęgnowanie swojego zachwytu to konieczność. Bez zachwytu nic się nie zaczyna…

Zachwyt to intensywne uczucie podziwu, fascynacji lub wzruszenia, które pojawia się w odpowiedzi na coś wyjątkowego, pięknego lub inspirującego. Może być wywołany przez różne bodźce, takie jak naturalne krajobrazy, dzieła sztuki, muzykę, osiągnięcia ludzkie czy niezwykłe momenty w życiu. Zachwyt często wiąże się z poczuciem radości i uznania, a także może prowadzić do głębszych refleksji i poczucia wdzięczności.

Arboretum Wojsławice

W czwartek byliśmy w ogrodzie botanicznym. Przeskakiwaliśmy od ścieżki do ścieżki, jak króliki w ostrych promieniach słońca. Od kwiatu do kwiatu, od krzewu do drzewa, do murku, kamienia i stawu. Chłonęliśmy ściany zieleni. Większość azalii już przekwitła ale pozostały przedziwne odmiany hortensji. Delektowaliśmy się chlorofilem na ścianach i skalnych ścianach nad wodami.

Uwielbiam kamienie obrośnięte pnączami i gęstwiny liści na ścianach. Atmosferę spokoju i piękna tworzoną w skupieniu dla innych. Rankiem panowała tu jeszcze cisza więc czerpaliśmy do woli. Nikt nam nie przeszkadzał.

Wchłanialiśmy kolorami mozaiki woskowych kwiatów, róże i fiolety zagadkowych dzwonków, pierwsze pomarańczowe lilie, kształty oryginalnych nitkowatych pędów. Dziwaczne wypłowiałe maki z wielkimi czarnymi środkami. Zbiory i podzbiory nieznanych nam jeszcze kwiatów oraz ciemną zieleń pnączy.

Widzieliśmy rozpostarte na wodzie kremowe i różowe lilie i pływające pomiędzy zaskrońce z żółtymi szyjami. Płoszyliśmy kolorowe małe średnie ptaki które wyskakiwały niespodziewanie z zarośli. Przez moment osiągnęliśmy ten stan umysłu dla którego ogród został stworzony. W dali widniały nasze wzgórza. I ciche dźwięki burzy krążącej w pobliżu, która nie miała nadejść pomimo alertów.

Jeśli nie byłeś jeszcze w Niemczy, bądź. Przyjedź, zobacz magiczne Arboretum Wojsławice. Jest niewielkie dlatego wyjątkowe. To jeden z tych tajemniczych ogrodów chętnie widzianych na jawie i w snach. To jedna z tych niewielu na świecie rzeczy, które człowiek tworzy dla uzdrowienia duszy.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego Arboretum Wojsławice

Położenie:
Arboretum Wojsławice znajduje się w Wojsławicach, około 50 km na południe od Wrocławia, w malowniczej części Dolnego Śląska. Leży w pobliżu miasta Niemcza, na wzgórzach Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich, co nadaje mu unikalny charakter krajobrazowy.

Zasoby:
Arboretum zajmuje powierzchnię około 70 hektarów i jest domem dla tysięcy gatunków roślin. Znane jest szczególnie z kolekcji różaneczników, azalii, liliowców i bukszpanów. Ponadto, znajduje się tam wiele innych rodzajów roślin, w tym drzewa, krzewy, byliny i rośliny wodne.

Kiedy najlepiej odwiedzać:
Najlepszym okresem na odwiedzenie Arboretum Wojsławice jest późna wiosna i wczesne lato, kiedy kwitną różaneczniki i azalie. Sezon liliowców przypada na przełom czerwca i lipca, co również jest doskonałym czasem na wizytę. Arboretum jest otwarte dla zwiedzających od wczesnej wiosny do późnej jesieni.

Historia:
Arboretum Wojsławice zostało założone w 1880 roku przez niemieckiego botanika Fritza von Oheimba. Po II wojnie światowej, ogród został zaniedbany, ale w latach 70. XX wieku przeszedł pod opiekę Uniwersytetu Wrocławskiego. Dzięki temu rozpoczęto prace restauracyjne, które przywróciły mu dawną świetność i wprowadzono nowe kolekcje roślin.

Ciekawostki:

  • Arboretum Wojsławice jest częścią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego, który jest jednym z najstarszych ogrodów botanicznych w Polsce. Zaraz po Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • Znajduje się tu największa w Polsce kolekcja liliowców, z ponad 3 tysiącami odmian.
  • Ogród organizuje wiele wydarzeń edukacyjnych i kulturalnych, takich jak wystawy, warsztaty i pikniki.
  • Arboretum jest również domem dla wielu gatunków fauny, w tym ptaków, owadów i małych ssaków, co czyni go ważnym miejscem dla lokalnej bioróżnorodności.

Arboretum Wojsławice to miejsce, które oferuje nie tylko piękne widoki i kontakt z przyrodą, ale również bogatą historię i możliwość edukacji botanicznej. Idealne dla miłośników roślin, rodzin z dziećmi oraz wszystkich, którzy szukają spokoju i inspiracji w otoczeniu przyrody.